Miś PAARuś i szczęście
Miś PAARuś i szczęście
Witamy Was ponownie w swym świecie pełnym przygód, przemiłych zwierzątek i przyrody wiosennie budzącej się do życia. Pewnie już wiecie doskonale, po co Miś przemierza las? Tak! Aby odnaleźć nauczyciela pływania. Sprawdźmy szybciutko, co po drodze spotkało go tym razem.
Ostatnio pożegnaliśmy PAARusia w momencie, jak z niedowierzaniem zobaczył, że przed nimi porusza się ziemia. Wyglądało to tak, jakby coś pod ziemią szło na niego z dużą prędkością. Nasz, zwykle dzielny, przyjaciel trochę się nawet przestraszył. Kto by się jednak czegoś takiego nie przestraszył? Stanął jak osłupiały, gdy jednak poruszająca się ziemia była coraz bliżej jego nóżek, odskoczył z krzykiem.
– Jejku jej! Kto to?! Co to?! – krzyczał przerażony.
Nagle spod ziemi wychynęła mała krecia główka.
– To ja krecik Miluszek! Krecika się przestraszyłeś głuptasku! – zwierzątko zaczęło się tak szczerze śmiać, że w końcu także zdziwiony PAARuś zaczął mu wtórować.
– To ci heca! Co ty robiłeś pod tą ziemią, kopiąc tak na oślep? – zapytał Miś.
– Eh szukam szczęścia. Podobno to fajna rzecz mieć takie szczęście. Mój dziadziuś Krecik Starszy powiedział, że to właśnie kopiąc, odnalazł największe szczęście. Ja myślę, że to musi być jakaś wspaniała zabawka to szczęście, więc jej szukam, kopiąc jak Krecik Starszy.
Tym razem to PAARuś zaczął się śmiać, ale krecik spojrzał tylko na niego zaskoczony i trochę urażony. Przecież on tu o poważnych rzeczach mówił. Taka zabawka musi być przecież wspaniała. Dziadziuś tak ładnie o tym szczęściu mówił…
– Miluszku! Szczęście to nie żadna zabawka, którą można znaleźć pod ziemią – powiedział już trochę poważniej PAARuś.
– No to co to takiego?
– Szczęście to uczucie, które rodzi się w twoim serduszku np. gdy dostajesz upragniony prezent, gdy słonko świeci, a ty możesz się bawić i cieszyć jego ciepłem, gdy widzisz dumę w oczach twojej mamusi, jak coś dobrze zrobisz, gdy idziesz z tatusiem na ulubione lody. Czujesz się szczęśliwy, gdy robisz to, co lubisz najbardziej. Twój dziadziuś lubił kopać w ziemi, więc to go uszczęśliwiało. A ty co lubisz robić najbardziej?
– Ja lubię, gdy mamusia przed snem czyta mi książeczki!
– No właśnie i pewnie wtedy właśnie odczuwasz to swoje upragnione szczęście. A wiesz, co jeszcze przynosi dużo szczęścia?
– Co? Co? – zapytał podekscytowany Miluszek.
– Gdy możesz komuś pomóc! Ja na przykład jestem szczęśliwy teraz, że mogłem ci wytłumaczyć, czym jest szczęście!
– Czyli szczęście można znaleźć wszędzie, gdzie tylko się chce! Trzeba tylko pomagać innym i cieszyć się wszystkim, co się ma.
– Tak, dokładnie tak! – ucieszył się PAARuś.
Krecik podziękował za pomoc i ruszył szybciutko do domu, aby o tym szczęściu opowiedzieć innym.
Tymczasem PAARuś ruszył w dalszą drogę. Szedł, myśląc o tym, jak wiele znaczeń ma szczęście i jak łatwo je znaleźć, jak tylko się chce. Nagle zza krzaka wychyliła się mała czarownica! No nie! Czarownica w lesie! Takich cudów jeszcze nie było! Co to była za czarownica, dowiecie się już wkrótce!
Zapraszamy do śledzenia naszego fanpage’a!
www.facebook.com/polskaakademiaaktywnegorozwoju